Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
172 posty 28 komentarzy

zaolziak

redi - doc.dr Rudolf Jaworek,ekonomista,emeryt.Autor wielu publikacji gospodarczo - społecznych i wierszy satyrycznych.

Mity, wierzenia, poglądy w starożytnych Indiach - Buddyzm

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Próba streszczenia zasad religii buddyzmu, powstałej w czasach starożytnych.

 Mity wierzenia, poglądy i religia w starożytnych Indiach

Buddyzm

W połowie tysiąclecia p.n.e. w Indiach zachodziły poważne zmiany na skutek działań zewnętrznych i niepokojów wewnątrz kraju. Zachodziły zmiany w gospodarce, strukturze społecznej a wraz z tymi zmianami inne elementy zaczęły przeważać w świadomości społecznej. Zaostrzyły się w tym czasie sprzeczności między kapłanami, a rycerzami. Wojny między licznymi państwami niosły nędzę. Krytykowano kapłanów, podważano autorytet Wed, rodziły się nowe poglądy i idee. Do bardziej znanych poglądów należał Dżainizm i Buddyzm.Zwyciężył Buddyzm, zastępując w pewnej mierze, wierzenia Brahminów i innych wierzeń.

Nawiązując do poprzedniego opracowania, traktującego o hinduiźmie spróbuję czytelnikom przybliżyć drugi nurt myślowy Hindusów w starożytności, a był nim Buddyzm. Nie łatwe to zadanie biorąc pod uwagę bogaty i różnorodny materiał ilustrujący tę ciekawą religie. Do odważnych świat należy, toteż spróbujmy przedstawić tę zawiłą problematykę:

Legenda wiąże nurt opozycji przeciw brahmizmowi z  osobą Gautamy przypisując mu stworzenie buddyzmu. Żył w latach (560 –480 p.n.e.) Mając 29 lat Budda porzucił rodzinę i wspaniałe życie księcia i rozpoczął poszukiwanie prawdy w ascezie. Doświadczywszy w ramach tego sposobu życia cierpień porzucił ascezę poznawszy cztery prawdy: 1. O cierpieniu; 2. O powstaniu cierpienia; 3.O zniszczeniu cierpienia; 4. O drodze prowadzącej do likwidacji cierpienia.

Cztery Szlachetne Prawdy

1.Pierwsza Szlachetna Prawda o Cierpieniu "Narodziny są cierpieniem, starzenie się jest cierpieniem, śmierć jest cierpieniem. Smutek, lament, ból, zgryzota i rozpacz są cierpieniem. Towarzystwo nielubianych jest cierpieniem, rozłąka z ukochanymi jest cierpieniem. Niemoc uzyskania tego co się chce jest cierpieniem Pokrótce – pięć skupisk istnienia związanych z przywiązaniem jest cierpieniem.

1.                       Druga Szlachetna Prawda o Przyczynie Cierpienia – przyczyną cierpienia jest pragnienie.

2.                       Trzecia Szlachetna Prawda o Ustaniu Cierpienia – ustanie cierpienia to całkowite zaniknięcie i ustanie, wyrzeczenie się, zaniechanie, wyzwolenie, opuszczenie pragnienia.

4 Czwarta Szlachetna Prawda Prowadząca   do   Ustania   Cierpienia – drogą do ustania cierpienia jest Szlachetna Ośmiostopniowa Ścieżka– właściwy pogląd, właściwe postanowienie, właściwa mowa, właściwe działanie, właściwy żywot, właściwe dążenie, właściwe skupienie, właściwa medytacja  .

Dalsze nauki  wyprowadzane od Czterech Szlachetnych Prawd, stanowią ich analizę i rozwinięcie. Jednak do prawidłowego ich zrozumienia konieczne jest też zrozumienie doktryny nietrwałości oraz braku wiecznego "ja"  tzn. faktu, że wszelkie przejawiające się zjawiska pozbawione są trwałej "istoty"/substancji, że istnieją we wzajemnej współzależności, a nigdy niezależnie od warunków.

Budda przyjął staroindyjskie wierzenia, że życie jest cierpieniem między istnieniami przeszłymi i przyszłymi. Nauczał, że wystarczy jedynie sprowadzić do minimum to, co przywiązuje człowieka do życia. Aby osiągnąć stan doskonałości nie trzeba być ascetą (mnichem pustelnikiem), wystarczy zostać mnichem żebrzącym. Uczył, że nawet laicy, mimo że zachowują życie rodzinne i majątek, a posiedli    miłosierdzie, znajdują się na drodze zbawienia. Każdy winien zbawiać sam siebie. Przez otwarcie  możliwości udziału w życiu zakonów wszystkich ludzi, bez względu na przynależność kastową, zyskał poparcie biedoty, osłabiając jednocześnie dotychczasową hegemonię kapłanów.

Budda wskazywał na dwie zasady, którymi winni się kierować wyznawcy religii. Mnisi pustelniczych zakonów powinni żyć w celibacie i nie posiadać własności, natomiast pozostali wyznawcy powinni jedynie kierować się przykazaniami: zakazowi morderstwa; kradzieży; kłamstwa; używania upajających napojów; zakazowi rozwiązłego życia.

Otwierając wrota zakonów dla wszystkich ludzi wyniósł Budda moralność swoich pustelników ponad partykularyzm kastowy; Odrzucił on rytualizm brahmiński ucząc, że nie w formułach sakralnych, lecz poprzez pracę nad sobą, poprzez odpowiedni tryb życia, każdy człowiek może osiągnąć doskonałość. Jego nauki szerzyli wśród ludu jego uczniowie i buddyjscy pustelnicy.Nauczali oniwśród ludu,   w przeciwieństwie do seperujących się od ludu brahminów, stąd lud garnął się do tych, którzy prawili o miłości i miłosierdziu, o wyzwoleniu od nędzy i cierpienia. Nauczał Budda, że największą mądrością jest zupełna obojętność i abnegacja życia i dążenie do wiecznego spokoju, do Nirwany, która kończy wędrówkę dusz.

Wskazywał na dwie krańcowości: życie oddane chuciom, rozkoszy i używaniu - jest to życie nie duchowe i marne. Z drugiej strony jest życie ascetyczne, smutne, niegodne, też  marne. Trzeba wybrać drogę środka, otwierającą  oczy i ducha, prowadzącą do spokoju, do poznania, do oświecenia, do Nirwany

Głównym celem buddystów jest transformacja swojego umysłu, a medytacja jest głównym środkiem prowadzącym do tego celu.Ma ona dać wgląd w działanie umysłu i możliwość rozwoju koncentracji, jasności umysłu i pozytywnych uczuć]. Medytacja ma na celu uzyskanie wglądu w naturę świata i dostrzeżenie pustości wszelkich zjawisk i braku własnego "ja", dzięki czemu możliwe jest wyzbycie się pragnień i przywiązań. Jest określana jako "bezwysiłkowe pozostawanie w tym, co jest"

Rozstając się z życiem 80 letni Budda przekazał uczniom ostatnie przykazanie, że wszystko istniejące przemija i że obowiązkiem uczniów jest bezustanne doskonalenie się.

"Oto mogę umrzeć szczęśliwy, nie zatrzymałem ani jednej nauki w zamkniętej dłoni. Cokolwiek może wam przynieść pożytek już wam dałem"
Drugie jego stwierdzenie brzmiało:

"Nie wierzcie w ani jedno słowo tylko dlatego, że wypowiedział je Budda, lecz sprawdzajcie rzeczy sami; bądźcie swoimi własnymi nauczycielami - przewodnikami". 

Budda widział swoje zadanie w pokazywaniu ludziom, w jaki sposób stać się wolnymi. Nie dawał ludziom dogmatów, niczego w co powinni wierzyć. Wskazywał jedynie jak lepiej żyć, lepiej umrzeć i lepiej się odrodzić.

Podstawy buddyzmu są łatwe do zrozumienia i zastosowania. Lama Ole Nydahl (Krótkie wprowadzenie do buddyzmu) pisząc o buddyźmie podał jego syntezę w kilku stwierdzeniach: „Nic na świecie nie jest stałe lubniezmienne; nasze działania pociągają za sobą skutki; w każdej sytuacji możliwa jest zmiana. Buddyzm zwraca się ku wszystkim ludziom, niezależnie od rasy, narodowości czy płci.

Buddyzm jest ścieżką praktyki i rozwoju duchowego umożliwiającą wgląd w istotę życia. Tradycja buddyjska przez ponad dwa tysiąclecia swego istnienia zgromadziła  doświadczenia, z których może czerpać każdy, kto chce podążać ścieżką prowadzącą ku Oświeceniu.

Jak już wspomniałem, z czterech prawd nauka Buddy wyprowadza ośmiostopniową ścieżkę, z którą warto się zapoznać.  Szlachetna Ośmiostopniowa Ścieżka jest ścieżką praktyki. Przestrzeganie jej zaleceń i wskazań, zebranych w ośmiu regułach (stąd nazwa) ma prowadzić do całkowitego ustania cierpienia i – w konsekwencji – ostatecznego przejścia przebudzonej istoty z samsary do nirwany. Wynika ona z Czwartej Szlachetnej Prawdy, Prawdy o Ścieżce Prowadzącej do Ustania Cierpienia.

Budda głosił naukę, że dzięki cnocie, wiedzy i skupieniu można osiągnąć doskonałość – przebudzenie.   Cztery Szlachetne Prawdy i Ośmiostopniowa Ścieżka wyznaczają drogę, która wiedzie do osiągnięcia tego celu. 

Na Ośmiostopniową Ścieżkę składają się:

- słuszny pogląd (właściwy pogląd) - zrozumienie konieczności przebywania w medytacyjnym zrównoważeniu
- słuszne postanowienie (właściwe myślenie) - wykorzenienie żądzy i nieżyczliwości
- słuszne słowo (właściwa mowa) - wstrzymanie się od kłamstwa i obmowy, używanie mowy w celu przynoszenia pożytku innym
- słuszny czyn (właściwe postępowanie) - przestrzeganie Pięciu Przykazań, którymi należy się kierować a do których przestrzegania zobowiązany jest buddysta. Są to:
1. Zobowiązanie przestrzegania nakazu, nie niszczyć żywych istot.
2. Zobowiązanie do przestrzegania nakazu, nie brać tego co nie dane.
3. Zobowiązanie do przestrzegania nakazu, powstrzymywać się od złego seksualnego prowadzenia się.
4. Zobowiązanie do przestrzegania nakazu, powstrzymywać się od niewłaściwej mowy.
5. Zobowiązanie do przestrzegania nakazu, powstrzymywać się przed spożywaniem napojów odurzających i środków halucjogennych (narkotyków), które prowadzą do nieuważności.
- słuszny żywot (właściwe życie) - utrzymywanie się z zajęcia nie wymagającego łamania przykazań
- słuszne dążenie (właściwe dążenie) - dążenie do oświecenia
- słuszne skupienie (właściwe rozważanie) - zastanowienie się nad sprawami myśli i uczuć
- słuszna medytacja (właściwe skupienie) - medytacja prowadząca do zrozumienia, że wszystkie rzeczy, jako złożone i zmienne, pozbawione są realnego bytu, a więc zasadniczo nie różnią się od siebie i cały świat jest jednością

Cztery Szlachetne Prawdy są podstawą nauk buddyjskich, a Szlachetna Ośmioraka Ścieżka częścią praktyczną, która mówi o dyscyplinie. Razem więc stanowią niepodzielną jedność: Dharma (Nauka) i Vinaya (pali. Dyscyplina).

Głównym założeniem jest, iż u podstawy wszystkiego istnienia tkwi pustka, zwana śunjata. Związane jest to z pustką własnej natury zjawisk, które same nie mogą istnieć. Pojawiają się, trwają jakiś czas i znikają, nie mają niezależnego bytu. Buddyzm zakłada, iż wszyscy ludzie uwikłani są poprzez swoje namiętności i cierpienia w świat złudzeń, nazywany Maja. Z tego powodu nie mogą dojść do prawdy. Każda pozytywna rzecz obarczona jest negatywami, np. narodziny - śmiercią, miłość - jej brakiem, itp. Aby żyć naprawdę, trzeba najpierw zobaczyć rzeczy takimi, jakimi są. Wtedy właściwe działanie przychodzi spontanicznie.

Buddyści wierzą, że karma oznaczająca prawo przyczyny i skutku, przenosi energię z jednego ciała do drugiego. Strumień świadomości, niosący w sobie karmiczne nasiona z poprzednich żywotów manifestuje się w kolejnym ciele, którego kształt i miejsce odrodzenia zależne jest od tychże nasion karmicznych. Gdy znika niewiedza (wiara w osobowe "ja"), znikają także karmiczne przyczyny odradzania się.

Szlachetną Ośmiostopniową Ścieżkę dzieli się bardzo często na trzy "grupy" reguł, które współtworzą i dookreślają główne cnoty: mądrość, moralność i skupienieBodhi

Buddyści wierzą, że – po osiągnięciu stanu bodhi – istota uwalnia się z samsary, czyli nieustannego cyklu narodzin i śmierci; tym samym – przebudzenie oznacza tu uwolnienie się od cierpienia (którego nie należy w tym kontekście utożsamiać z bólem).

Do osiągnięcia bodhi prowadzi rozwinięcie pełnej doskonałości umiejętne stosowanie trzydziestu siedmiu czynników wyzwolenia zwanych "Skrzydłami ku Oświeceniu"

Składają się na nie:

§ Cztery podstawy uważności 

§ Cztery rodzaje   właściwego wysiłku 

§ Cztery podstawy sukcesu 

§ Pięć duchowych zdolności 

§ Pięć duchowych mocy 

§ Siedem czynników Przebudzenia 

§ Ośmiostopniowa Szlachetna Ścieżka  

W momencie przebudzenia wszelka żądza, gniew,  ułuda, ignorancja, pragnienie i fałszywa wiara w "ja" - znikają.

Wszystkie tradycje buddyjskie uznają istnienie trzech rodzajów przebudzenia dających wiedzę:

wiedzę dotyczącą swoich poprzednich żywotów

wiedzę dotyczącą prawa karmy

wiedzę dotyczącą Czterech Szlachetnych Prawd

Nirwana – stanowi najwyższą buddyjską doskonałość

Nirwana  jest terminem oznaczającym ustanie wszelkiego pragnienia (wolność w ustaniu). Porównuje się ją do zdmuchnięcia płomienia, co jest metaforą uwolnienia się przez czującą istotę od wszelkich namiętności. Warunkiem osiągnięcia Nirwany za życia jest uwolnienie umysłu od niewiedzy przez poznanie stosownych nauk i praktyk, prowadzących do trwałego uwolnienia się od cierpienia; jednak jej pełnia następuje dopiero po śmierci. 

Według nauk buddyzmu (podobnie jak i innych religii dharmicznych) wszystkie czujące istoty podlegają samsarze("niekończącej się wędrówce"). Po śmierci, w zależności od nagromadzonej karmy, przechodzą na inny poziom egzystencji (przyjmują nową formę przeżywając nowe narodziny). Nieodłącznym elementem samsary jest cierpienie.

Dla żyjących istot pozbawionych właściwego rozumienia, a przez to pogrążonych w niewiedzy, proces ten sprowadza się do podlegania ciągłej wędrówce w cyklu narodzin  oraz starzenia się i śmierci . Buddyści uważają, iż istoty posiadające "wgląd w to jakie rzeczy są", przez brak zauroczenia  i pożądania,  doznają wyzwolenia z owego cyklu, wstrzymując tym samym cierpienie i osiągając Nirwanę  

Według buddyzmu ponowne narodziny mogą nastąpić w jednej z sześciu krain ponownych narodzin. Są to następujące krainy: bogowie,tytani, ludzie, zwierzęta, głodne duchy, piekło.

Pierwsze trzy krainy są krainami szczęśliwych narodzin, podczas gdy trzy ostatnie – nieszczęśliwych.

Chociaż istnieje wiele światów wyższych od świata ludzi, narodziny w tym ostatnim są najbardziej pożądane, gdyż tylko w nim możliwe jest osiągnięcie Oświecenia.

Doktryna sześciu światów jest albo interpretowana dosłownie, albo jako przenośne określenia stanów ludzkiego umysłu.

  Buddyści przyjmują, że nie ma nic niezmiennego, co mogłoby przechodzić do następnego życia. Nie ma żadnego wiecznego osobowego "ja", "duszy", ("atmana"). Karma z poprzedniego życia może jednak mieć wpływ na następne, zgodnie z prawem przyczyny i skutku. To jak gra w bilard - biała bila trafia w kolejną, popychając ją do przodu. Kolejna bila jest różna od poprzedniej, ale przeszła na nią jej energia. Podobnie kolejne życie jest różne od poprzedniego, ale ma na nie wpływ poprzednia karma. Strumień świadomości, niosący w sobie karmiczne nasiona z poprzednich żywotów manifestuje się w kolejnym ciele, którego kształt i miejsce odrodzenia zależne jest od tychże nasion karmicznych. 

Podstawą wszelkiego istnienia według buddyzmu jest pustka. Termin ten budzi negatywne skojarzenia w zachodniej kulturze i prowokuje niesłuszne oskarżenia o nihilizm. Tymczasem chodzi tu o brak (pustkę) własnej natury zjawisk. Zjawiska przejawiają się, jednak nie mają własnej esencji, gdyż są zależne od wielu czynników. Pojawiają się w określonych warunkach, trwają przez jakiś czas, następnie znikają. Istnieją jedynie w zależny sposób, nie mają więc, w tym znaczeniu, realnego bytu.

Nietrwałość ta dotyczy także istot żywych, które również nie posiadają swojej substancji (atmana, duszy); koncepcja ta nosi nazwę anatman. Według buddyzmu istnienie niezmiennego ego jest jedynie iluzją. Człowiek składa się bowiem z pięciu skupisk (skandha), z którymi nie można się identyfikować, a które ulegają rozpadowi przy śmierci fizycznego ciała. Oprócz tych pięciu skupisk istnieje jednak (przynajmniej wedle niektórych tradycji, jak Czittamatra) umysł ("czysta świadomość"), który jako jedyny nie podlega unicestwieniu. Po śmierci następuje rozpad człowieka na pięć skandh,reinkarnację i brak osobowego "ja". Ma miejscePustka,Karma, Maja (iluzja), Schronienie w Trzech Klejnotach, Etyka.

Karmaoznacza dosłownie "działanie" lub "akcja". Często termin ten jest utożsamiany z tzw. "prawem karmy" czyli "prawem przyczyny i skutku". Karma oznacza świadome działanie wynikające z realizacji określonego celu lub woli jego osiągnięcia oraz skutek tego działania, który jest następnie doświadczany przez podejmującego akcję i innych.

Buddyjskie pojmowanie karmy różni od innych religii to, że skutek czynu nie jest tu z góry ustalony. Określony czyn nie ma zdeterminowanego skutku, który musi zaistnieć. Takie pojmowanie karmy obala mit fatalizmu, który często niesłusznie przypisuje się buddyzmowi

Buddyści wierzą, że efekty podejmowanych przez nich działań będzie miał wpływ nie tylko na ich obecne życie, ale także na ich przyszłość i przyszłe narodziny.

W większości szkół tradycyjnie pierwszym krokiem, jaki osoba chcąca zostać buddyst(k)ą powinna wykonać, jest przyjęcie schronienia w Trzech Klejnotach, co jest podstawą praktyki. Tymi klejnotami są:

1.                      Budda – odnosi się to zarówno do postaci historycznej, jak i (przede wszystkim) do ideału buddy. Przyjęcie tego schronienia oznacza wiarę   w Oświecenie osiągnięte przez Buddę, zaufanie do jego nauk, oraz motywację osiągnięcia podobnego doświadczenia jakie stało się udziałem Siakjamuniego. Budda może również oznaczać nie tyle historyczną postać, ale doskonałą mądrość, która rozumie dharmę i widzi rzeczywistość taką, jaką jest.

2.                      Dharma – nauki Buddy, prowadzące do ustania cierpienia. W mahajanie można to schronienie rozumieć jako ostateczną rzeczywistość, będącą nierozłączną od buddy.

3.                      Sangha – W tradycyjnym rozumieniu zgromadzenie mnichów i mniszek, stojące na straży nauk Buddy i dające przykłady na ich prawdziwość. W szerokim ujęciu są to wszyscy praktykujący Dharmę.

"Moralność", "etyka", "cnota". Są to działania poprzez ciało, mowę lub umysł, które wymagają celowego wysiłku. Jest to jedna z "trzech praktyk" .

Sila jest podstawą dla rozwoju umysłu. Jej kultywowanie rozwija nie tylko spokój ducha kultywującego, ale również pokój wśród społeczeństwa.

Zgodnie z Prawem Karmy cnotliwe życie jest zasługą i daje szczęśliwe efekty, chroniąc kultywującego przed narodzinami na nieszczęśliwych poziomach egzystencji.

Jest kilka poziomów sily dla ludzi o różnym stopniu zaawansowania w praktyce: od świeckich poprzez mnichów-nowicjuszy po zaawansowanych mnichów. Ludzie świeccy starają się zwykle przestrzegać pięciu wskazań, które są wspólne dla wszystkich buddyjskich szkół. Jeśli chcą, mogą również przestrzegać ośmiu wskazań, które dodają elementy ascetyzmu.

Pięć podstawowych wskazań to:

1.                      Powstrzymywać się od odbierania życia.

2.                      Powstrzymywać się od brania tego co nie jest dane.

3.                      Powstrzymywać się od złego seksualnego prowadzenia się.

4.                      Powstrzymywać się od fałszywej mowy.

5.                      Powstrzymywać się od środków, które prowadzą do zakłócenia uwagi.

Buddyjskie wskazania nie są nakazami, ale zaleceniami, jakimi należy się kierować, aby rozwijać się na drodze praktyki. Według buddyzmu kultywacja etyki i szczodrości (dana) same w sobie rozwijają świadomość do takiego stopnia, że narodziny w niebie są prawdopodobne, nawet jeśli nie ma dalszej buddyjskiej praktyki

Trzecie wskazanie (na temat złego seksualnego prowadzenia się) staje się bardziej restrykcyjne i oznacza wskazanie celibatu. Trzy dodatkowe wskazania to:

-. Powstrzymywać się od jedzenia w zakazanym czasie (tj. po południu).

-. Powstrzymywać się od tańca, śpiewu, muzyki, oglądania przedstawień, noszenia girland, używania perfum i upiększania ciała kosmetykami.

-.Powstrzymywać się od spania w wysokich i luksusowych łożach.

Waga medytacji dla buddyzmu wynika z przekonania, że wyzwolenia należy poszukiwać wewnątrz siebie oraz że Budda sam poprzez medytację osiągnął Oświecenie. Medytacja jest ostatnim z trzech elementów Ośmiorakiej Ścieżki, obejmującym trzy ostatnie punkty

Wszelkie wizje pojawiające się podczas głębokiej medytacji nie są jej celem, a jedynie skutkiem ubocznym i mogą być traktowane jako przeszkoda.

Dwa główne rodzaje medytacji w buddyzmie to samatha (medytacja spokoju) ivipassana (medytacja wglądu)

Samatha polega na utrzymywaniu umysłu w stanie koncentracji i wyciszenia. Osiąga się to poprzez koncentrację na wybranym obiekcie medytacji. Obiektów tych jest 40. Medytacja samatha ma dawać trzy korzyści: szczęście w obecnym życiu, szczęśliwe odrodzenie i uwolnienie się od umysłowych skaz, co jest warunkiem uzyskania wglądu.

Vipassana polega na obserwacji pewnych aspektów własnego życia. Istnieje wiele sposobów praktykowania vipassany, jednak najbardziej tradycyjna polega na świadomości oddechu, a następnie przejściu do obserwacji wszelkich innych pojawiających się zjawisk fizycznych i umysłowych. Praktykujący vipassanę powinien również starać się być uważny przez cały czas, także podczas wykonywania codziennych czynności.

Vipassana ma na celu rozwój uważności, dzięki czemu praktykujący ma stać się bardziej świadomym wydarzeń mających miejsce dookoła niego i własnych procesów myślowych. Ma również prowadzić do wyzbycia się negatywnych emocji poprzez dostrzeżenie ich, zanim się w pełni rozwiną i likwidację ich poprzez obserwację (nie stłumienie).

Celem medytacji vipassana jest uzyskanie wglądu w naturę rzeczywistości i rozproszenie iluzji, która nie pozwala jej dostrzec.

Medytacja vipassana jest uznawana za ważniejszą od samathy, gdyż efekty tej drugiej praktyki są krótkotrwałe, a vipassanaprowadzi do zrozumienia, co z kolei jest warunkiem wyzwolenia. Vipassana jest najważniejszą praktyką w tradycjitheravada.

Inne formy medytacji

Medytacja wyciszenia samatha nie jest jedynym rodzajem medytacji w teorii buddyzmu. Ostatecznym celem medytacji jest usunięcie całkowite cierpienia i jego przyczyn oraz osiągnięcie "Doskonałego Oświecenia".

W buddyzmie, rozpatrując jego różne tradycje, można wyróżnić cztery sposoby medytacji nakierowanej na usunięcie splamień:

1.                      porzucenie splamień poprzez dożywotnią moralną dyscyplinę wyrzeczenia się niewłaściwych czynów i wykonywania właściwych,

2.                      niepodleganie splamieniom poprzez angażowanie się w stany im zaprzeczające (stosując antidotum) aż do ich usunięcia, np. praca z pożądaniem cielesnym przy zastosowaniu kontemplacji nad obrzydliwością wnętrza ciała,

3.                      użycie splamień jako użytecznych punktów odniesienia podczas medytacji nad ich naturą jako naturą rzeczywistości i umysłu siunjata aż do osiągnięcia braku splamień,

4.                      przekształcenie bezpośrednio splamień w aktywności do oświecenia poprzez praktyki tantryczne w wadżrajanie.

W buddyzmie therawady samatha i vipassana są głównymi medytacjami. Tym niemniej w innych tradycjach buddysamatha i vipassana również występują, chociaż w ramach innych praktyk tj. w buddyzmie zen w ramach praktyki zazen, wbuddyzmie tybetańskim w ramach wizualizacji jidama związanych z praktyką tantr, czy w buddyzmie Czystej Krainy w ramachrecytacji imienia Buddy osiągnięcia Oświecenia, jak również napawać oglądającego spokojem, inspirować go do osiągnięcia szczęścia.

Buddyzm naucza praktycznych metod, takich jak medytacja, dzięki którym możemy wcielić w życie jego nauki, wziąć odpowiedzialność za własne życie, zmienić się na lepsze, rozwinąć w sobie świadomość, współczucie oraz mądrość.

Na świecie jest około 350 milionów buddystów, a nieustannie rośnie ich liczba w krajach, które nie są tradycyjnie krajami buddyjskimi (np. w Europie i Ameryce).

     Istnieją różne formy buddyzmu, lecz wszystkie tradycje łączy nie uciekanie się do przemocy, wolność od dogmatów, tolerancja oraz - w większości przypadków - medytacja. Obecnie możemy wyróżnić kilka głównych tradycji.Oto co pisze na temat poszczególnych szkół Jacek Borowski (Buddyjski internet.www.tezeusz.pl)

Złożoność tematu sprawia, że dla jego lepszego zrozumienia i zachowania spójności wywodu, powtarzamy niektóre z wyżej przytoczonych treści:

„Założenia pierwotnego buddyzmu opierają się na czterech podstawowych prawdach. Pierwsza z nich mówi, że życie jest cierpieniem. Druga tłumaczy skąd się bierze cierpienie: cierpimy, gdyż pożądamy (głównie przyjemności). Trzecią z podstawowych zasad buddyzmu jest konstatacja, że aby wydostać się spod władzy cierpienia, powinniśmy wyrzec się pożądania. Czwarta zasada to szereg wskazówek mówiących jak ten stan osiągnąć.

 Najważniejsze pojęcia buddyzmu to dharma, karma i nirwana (przyjmując sanskrycką wymowę tych pojęć). Dharma to prawda, mądrość, to sam rdzeń nauki o naśladowaniu Buddy. Dharma, znacząca także tyle co nauka, daje świadomość tego, co się z nami dzieje i tego, co się powinno dziać, tzn. to co sami wskutek zrozumienia tej prawdy powinniśmy ze sobą zrobić. A co powinniśmy? Otóż naszym wewnętrznym obowiązkiem jest wyzwolenie się od cierpienia. Lecz czy tylko siebie? A co z innymi? Innym też powinniśmy pomagać, gdyż prawdziwe tj. pełne wyzwolenie może dotyczyć tylko wszystkich ludzi. Karma to przyczynowo-skutkowy ciąg zdarzeń, determinujący zarówno nasze obecne, jak i przyszłe warunki. To, jacy jesteśmy, wynika z tego, jacy byliśmy, co robiliśmy w poprzednim wcieleniu. Każde nowe, kolejne wcielenie to następna szansa na poprawę swojego losu - jeśli będziemy postępowali godnie, odrodzimy się w lepszej, mądrzejszej i bardziej współczującej postaci. Nirwana, ostatnie wielkie pojęcie buddyzmu, oznacza najwyższą "nagrodę" za nasze dobre uczynki w stosunku do siebie, innych ludzi, świata. Nirwana to przerwanie koła narodzin i śmierci, ostateczne wyzwolenie się od cierpień i pożądań tego świata. Przejdźmy obecnie do opisu poszczególnych szkół.

 Buddyzm hinajana-theravada

 Buddyzm hinajana przetrwał na południu Azji: obszar ten obejmuje południe Indii, Cejlon, Indochiny. Jest najstarszą formą buddyzmu - w języku palijskim zachowały się najdawniejsze teksty kanonu buddyjskiego (tak zwany Trójkosz, zawierający bogaty zbiór przykazań i przypowieści). Ta najbardziej pierwotna forma religii buddyjskiej nie jest tak bardzo rozpowszechniona czy znana jak japoński zen czy tybetański lamaizm.

 Najważniejszą stroną w Internecie mówiącą o tej szkole buddyzmu jest Access to Insight.

 Buddyzm chiński

 Dla wyrosłego w Indiach buddyzmu Chiny stanowiły idealną "stację przekaźnikową" na jego drodze na wschód (a później na zachód, który w przypadku Dalekiego Wschodu jest wschodem jeszcze dalszym). Poza tym były, pozostając przy tej technicznej metaforze, bardzo ważnym "transformatorem" - to właśnie w Chinach powstał ch'an, który jest podstawą znanego na całym świecie zenu japońskiego czy koreańskiego. Szkoła ch'an została założona przez Bodhidharmę, indyjskiego patriarchę, którzy przybył do Chin w V w. n.e. - i z czasem stała się najważniejszą, oryginalną formą chińskiego buddyzmu, która wywalczyła sobie poczesne miejsce pomiędzy innymi, zastanymi systemami myślenia i wierzeniami chińskimi - konfucjanizmem i taoizmem.

  Buddyzm tybetański

 Buddyzm tybetański to najbarwniejsza, najbardziej malownicza szkoła buddyjska na świecie. Składają się na to dwa elementy. Po pierwsze struktura samej religii. Lamaizm, bo taka jest inna nazwa buddyzmu występującego w Tybecie, kiedy się tam pojawił, przejął w dużej mierze lokalne wierzenia - religię bon, pełną duchów, czarów i bóstw. Drugą cechą charakterystyczną dla lamaizmu, a różniącą go bardzo od pozostałych szkół buddyjskich, jest niespotykanie silna pozycja kapłanów - zwanych w tamtejszej tradycji lamami. Tybet do czasu chińskiej napaści był najbardziej teokratycznym państwem nowoczesnego świata - niemal jedną trzecią mieszkańców stanowili tam mnisi.

  Dobrym miejscem do przeglądania zasobów sieci w poszukiwaniu stron omawiających skomplikowaną nieco praktykę i obrządek tybetańskiego buddyzmu może być strona nazwana Quiet Mountain.

 Buddyzm Shin

 Japoński buddyzm dzieli się na kilkanaście sekt, z których omówię trzy najważniejsze w ich porządku chronologicznym: buddyzm Shin, buddyzm Nichiren oraz najbardziej znany i rozpowszechniony buddyzm zen - występujący w dwóch głównych tradycjach - Rinzai i Soto.

 Wspominając o buddyzmie Shin trzeba powiedzieć kilka słów o swoistej odmianie japońskiego buddyzmu zwanej amidyzmem, której Shin jest najbardziej znaną sektą. Nazwa "amidyzm" pochodzi od imienia Buddy Amidy, królującego w raju "czystej ziemi" - jodo. Aby dostać się do tego buddyjskiego raju należy, między innymi, wzywać imię Buddy Amidy. Taka koncepcja była z grubsza znana w całej dotychczasowej historii rozwoju buddyzmu (w Indiach i Chinach), ale dopiero w Japonii mnich Honen (1133-1212) ogłosił, że samo wymawiane imienia Buddy wystarczy - nie potrzeba rozmyślań, dobrych uczynków ani medytacji, wystarczy powtarzać formułę Namu Amida Butsu (stąd inna nazwa tej sekty - nembutsu), a przez to osiągnie się zbawienie i zamieszka na istniejącym gdzieś, jakimś mistycznym Zachodzie, kraju czystej ziemi.

 Natomiast sam buddyzm Shin (albo też shinshu) powstał jako sekta założona przez mnicha Sinrana, żyjącego w latach 1173-1262. Sinran był uczniem Honena i działał na rzecz jego sekty, lecz po pewnym czasie wystąpił z własnymi oryginalnymi tezami. Do jednego z największych odstępstw od wcześniejszej formy amidyzmu należy koncepcja, że przez sam fakt istnienia życia każdy jest Buddą i nie potrzeba już nawet wzywać jego imienia, aby się nim stać. Owszem, nadal obowiązuje zasada powtarzania Namu Amida Butsu, tyle że nie służy ono prośbie o zbawienie, lecz jest manifestacją szczęścia.

 Buddyzm Nichiren

 Japoński buddyzm Nichirem to chyba najbardziej kontrowersyjna odmiana nauki Buddy. Sekta została założona przez Nichirena, żyjącego w latach 1222-1282 wielkiego reformatora religijnego. U podstaw tego odłamu leżą wydarzenia historyczne: w czasach, kiedy żył Nichiren Japonię nawiedzały liczne kataklizmy i klęski żywiołowe. Wykorzystał on ten fakt, by twierdzić, że niepowodzenia wynikają z niewłaściwego, źle rozumianego życia religijnego - głównie chodziło o wielość wyznań, religii i sekt. Aby osiągnąć szczęśliwość, należy spowodować, by w Japonii panowała jedna religia - buddyzm w takim kształcie, jakim widział go wielki reformator. A widział rzecz w ten sposób: aby osiągnąć oświecenie należy wypowiadać imię najważniejszej sutry zakonu - Sutry Lotosu Prawa. Ktokolwiek wymawia te słowa (Namu Miohorenge-kio - Chwała Sutrze Kwiatu Lotosu Przedziwnego Prawa) odkrywa w sobie Buddę i staje się Buddą. Lecz na tym nie koniec, bowiem jednocześnie "błogosławieństwo" spływa także na miejsce, gdzie słowa te są wypowiadane, czyli na Japonię, która przez to staje się buddyjskim rajem, prawdziwą "czystą ziemią", realnym, osiągalnym, znanym "jodo". W ten oto sposób powstaje fanatyczny, nastawiony ultranacjonalistycznie ruch religijny, coś w rodzaju "japońskiego buddyzmu narodowego". Jakie ma to przełożenie na rzeczywistość wirtualną? Wydaje się, przede wszystkim, że buddyzm Nichiren stracił, a przynajmniej nie akcentuje tak bardzo swojego narodowego charakteru - jak bowiem inaczej tłumaczyć istnienie stron WWW opisujących świątynię tej sekty w San Francisco.

 Wydaje się, że w czasach wzmożonej popularności i zapotrzebowania na wszelkiego rodzaju buddyzm na Zachodzie również i ta, tak u swych źródeł odległa od pierwotnego otwartego buddyzmu, jego japońsko-narodowa "odmiana" została zaakceptowana i weszła w krwiobieg wielokulturowego i wieloreligijnego społeczeństwa zachodu.

  Buddyzm Zen

 Zen jest najbardziej rozwiniętą formą buddyzmu. Odrzuca wszelkie zewnętrzne atrybuty religijne - takie jak hierarchia kościelna czy obrządek. Odrzuca także wszelkie intelektualne pomoce (czy też może protezy) służące do oświecenia - takie jak kazania czy święte księgi. Mądrość, oświecenie przychodzi tutaj i teraz, na ziemi, a wynika tylko z kontemplacji, wykrzewienia egoizmu. Stan ten osiąga się poprzez zazen, czyli siedzenie. Wyprostowany kręgosłup, nogi złożone w kształt kwiatu lotosu, uspokojony oddech - oto warunki potrzebne na to, aby przyjąć współczującą naturę Buddy.

 Zen Rinzai

 Rinzai to najważniejsza sekta japońskiego zenu, założona przez mnicha Eisai. Eisai, niezbyt zadowolony z tego, jak wyglądał w tamtym czasie japoński buddyzm, postanowił udać się do Chin (skąd przyszedł do Japonii buddyzm), by tam, u podstaw, nauczyć się prawdziwego rozumienia tej religii. W ten sposób został przeniesiony na wyspy japońskie chiński ch'an, zwany na nowym terenie zenem. Tak wyglądają początki tej jednej z dwóch głównych tradycji zenu;

 Zen Soto

 Soto jest japońską sektą (szkołą) buddyzmu zen założoną przez Dogena. Dogen był uczniem mnicha Eisai i przejął od niego wiele elementów myślenia. Niemniej, podobnie jak mistrz, samodzielnie wyruszył do Chin, by z tamtejszych źródeł czerpać wiedzę o prawdziwym wymiarze buddyzmu. W ten sposób powstała kolejna gałąź japońskiego zenu, trwająca do dzisiaj i wciąż znajdująca wielu zwolenników.

  Buddyzm koreański

 Buddyzm ma w Korei wiele wieków tradycji. Sto, dwieście lat temu zdawało się jednak, że stracił na znaczeniu. Sytuacja taka miała miejsce jeszcze do połowy XX wieku. Lecz obecnie, od kilkunastu lat, buddyzm koreański przeżywa prawdziwy renesans. Na fali wzrostu zainteresowania buddzymem zen na Zachodzie ruszyli na jego podbój nie tylko mistrzowie japońscy, ale także koreańscy. Najlepszym przykładem jest szkoła buddyzmu zen Kwam Um, której świątynia znajduje się także w Polsce i stanowi jedno z najprężniejszych centrów polskiego buddyzmu.

Źródło:Jacek Borowski: Buddyjski internet.www.tezeusz.pl

Myśl prawnicza i polityczna

Obok wierzeń religijnych rodziła się w dawnych czasach w Indiach myśl prawnicza i polityczna. Spoza legend wyłaniają się myśli wprowadzające w zdumienie trzeźwością ujmowania istoty zjawisk ustrojowo – prawnych. Wiele uwag poświęcano sprawom politycznym, a zwłaszcza istocie władzy.

Według Księgi Manu jak i pism Kautilji na państwo składa się siedem elementów: król, ministrowie,, terytorium, stolica, skarb państwowy, wojsko i sojusznicy międzynarodowi. Zastanawiano się ponadto nad problemem władzy: Stawiano pytanie czym uzasadnić panowanie króla nad ludźmi, jak wytłumaczyć uprawnienia władzy.

Jeden z autorów (Bhim) wyjaśniał, że słabości ludzkie położyły kres tym czasom, kiedy ludzie podlegali jedynie prawom i kiedy żadnej władzy nie było. Wtedy ludzie opanowani żądzą posiadania sięgali po cudzą własność, stali się niewolnikami namiętności, nie wiedzieli co należy czynić, a co zaniechać, nie mogli już odróżnić czynów dozwolonych od niedozwolonych, nie widzieli różnicy między grzechem a cnotą, między dobrym i złym słowem, między zakazanym pożywieniem a dozwolonym... wówczas unicestwiono wszelki ład. Wtedy przerażeni bogowie zwrócili się o pomoc do boga Brahmy, który ludzi wyprowadził z zamętu, przywrócił ład i ustanowił władzę.

 Kautilja gwarancję ładu widział w władzy królewskiej, która „zapewnia spokojne trwanie tak filozofii jak i świętym Wedom oraz życiu gospodarczemu.... gdyż tam gdzie władzy nie ma, silny pożera słabszego. W innych zapisach (Księdze Manu) czytamy, „że władza czuwa nad śpiącymi, panuje nad stworzeniami, ochrania je, stoi na straży ogólnego ładu, jest okiem porządku, strzeże mienia i zboża...Gdyby nie było posłuchu dla władzy, dzikie zwierzęta i ptaki niszczyłyby ofiary i rozszarpywały ludzi, nie studiowano by Wed, nie dojono by krów, dziewczęta nie wchodziłyby w związki małżeńskie, zerwane byłyby wszelkie więzy i powszechny byłby rozbój”.

Ową doktrynę praw nazwano „Triwarga” według niej na ład składały się trzy elementy: „dharma”, „artha”, i „kama”. Dharma jest miarą porządku, który utrzymuje ład we wszechświecie, daje siłę bogom stając się podstawą praktycznego zachowania ludzi; W pojęciu tym mieściły się normy prawne, obyczajowe i obowiązki sakralne.

Praktyczne działania ludzi regulowała „artha”. Wyznaczając cele dla działalności artystycznej, zajęć gospodarczych, hodowli, kupiectwa, itp.

„Kama” wyznaczała dążenia ludzkie skierowane ku realizacji określonych celów..

W ten sposób Triwarga zamykała całość porządku poczynając od ogólnych prawidłowości, poprzez uporządkowaną działalność ludzką, aż do realizacji konkretnych celów.

W dawnych Indiach ład utożsamiano z świętą prawdą: król opiera się na skarbie i przemocy, przemoc na skarbie,, na przemocy opiera się prawo, a na prawie opierają się ludzie. Władza, obok mądrości musi reprezentować i siłę. W pismach znajdujemy nawet tak daleko idący postulat jak ten, że „Królowie w trosce o interesy państwa winni łamać prawo i posługiwać się podwójną moralnością, gdyż błędy ludzkie bywają zaletami królów”. Jednak dalej dowiadujemy się, że ”błogosławieństwem jest dobry władca, którego wzorem jest Rahma, zasięgający rady najmądrzejszych w państwie, działający z rozmysłem, zrównoważony, konsekwentny, szybki w działaniu, czujny na niebezpieczeństwa. Taki monarcha wg Księgi Manu, „posiada boskość w ludzkim ciele”.

Brahmizm i Buddyzm kształtując świadomość ludów zamieszkałych w Indiach przetrwały tysiąclecia. W miarę upływu czasu wzbogacały swe nauki dostosowując je do osiągnięć cywilizacyjnych innych społeczeństw. Jednak pewne podstawowe wierzenia i wartości przetrwały do naszych czasów i wiele współczesnych myślicieli podziwia mądrość niektórych ich rozwiązań, która po tylu wiekach staje się atrakcyjna dla wielu poszukujących prawdę, ludzi Azji, Europy i Ameryki.

Źródła:Archie J. Bahm: The World’s Living Religions. New York  1964r.

- G.L.Seidlera (Myśl Polityczna Starożytności. Wyd. Literackie. Kraków

-  Jacek Borowski Buddyjski internet. www.tezeusz.pl

-  Lama Ola Nydahl: Krótkie wprowadzenie do buddyzmu

-  Wikipedia

-  Cybersangha – buddyjski magazyn internetowy.

KOMENTARZE

  • Za mało danych o powstaniu buddyzmu.
    Nie pamiętam czy mówił o tym Cejrowski ale ja mam wiedzę z innego źródła.

    Ten cały książę żył " w akwarium" Nie widział biedy, starości i cierpienia.
    Był wyznawca hinduizmu i wierzył w podział kastowy.
    Gdy się wymkną z "akwarium" zobaczył rzeczywistość.
    Jego rewolucja religijna polegała na tym że wymyślił sobie jak dojść do najwyższego wcielenia. Czyli to co w buddyzmie i hinduizmie jest nirwana,
    połączenie się z kosmosem, z kosmiczna energią.

    Ominą on wędrówkę duszy przez kolejne wcielenia - kasty.
  • Inwazja neopogaństwa .
    Za dużo u pana tej filozofii wschodu ...spadam stąd...
    https://www.youtube.com/watch?v=3KQfFHce3Es
  • Buddyzm czyli obłaskawianie demonów.
    Religia bez boga. Fiu bździu.
  • Już chyba z tego wszystkiego
    to najlepsza jest Kamasutra.
  • A co to je??? Jakaś reklamówka NEW AGEowa. No piknie.
    Tak pamiętam w latach 60tych i 70tych wielu młodych ludzi z USA i Europy Zachodniej jeździło do Indii, Tybetu, Nepalu po "natchnienie duchowe". Nic dobrego z tych natchnień (złymi) duchami nie wynikło, to pokolenie teraz rządzi w USA i UE.

    A ten poniższy temat, naprawdę niezwykły, na wyeksponowanie nie zasłużył. Mnie dał dużo do myślenia, na bajkę to nie wygląda mi jakoś. Powiem więcej, czegoś takiego od pewnego czasu oczekiwałem i przeczuwałem - bezpośrednich interwencji Boga w tym zamęcie który się robi obecnie.

    https://partenos.nowyekran.pl/post/75114,chrystus-objawia-sie-muzulmanom-w-krajach-islamskich


    A GPS nieco poniżej przekonuje nas, że człowiek od małpy z pewnością pochodzi - naukowo udowodnione. Jako pasjonat nauki od lat kilkudziesięciu, który przeczytał setki naukowych książek, z czasem doszedłem do przekonania, że nie ma bzdury której naukowcy nie byliby w stanie poprzeć żelaznymi dowodami. I że mnóstwo naukowych teorii, to tak naprawdę tylko bardzo luźne spekulacje, żadne tam dobrze udowodnione teorie.
    Zresztą, mało kto dzisiaj już pamięta, było takie pojęcie "socjalizm naukowy". Bo ten system był oparty podobno o żelazne dowody naukowe, i jego nieuniknione zwycięstwo było naukowo dowiedzione. Tak nam wciąż tłumaczyli jeszcze trzydzieści kilka lat temu. 31.08.1980 roku wymiękli, rozpoczęli ewakuację z tego naukowego bastionu.
    No i oczywiście czerwoni nieustannie nam przypominali, że pochodzimy od małpy - to był podstawowy element tej ich nowej religii, przeciw tej starej religii katolickiej. Jednak dobrze trafiłem nazywając GPSa bolszewicką wszą, bardzo precyzyjnie go trafiłem. Bo na to pochodzenie od małpy, to wciąż brak solidnych dowodów. Niektóre okazały się wręcz ... zwykłymi bezczelnymi fałszerstwami.
  • @vortex 00:20:15
    A u GPS oczywiście już nie piszę. Całe to towarzystwo od Korwina, to tylko zręcznie przepoczwarzona bolszewia. Takie mętniackie teksty jak ten GPSa o małpach tylko to potwierdzają.
    A coś mi się zdaje że Rosja nawraca się na chrześcijaństwo na poważnie. Oni już z bolszewią naprawdę dużo mieli przejść. I pewnie mają już ich naprawdę dosyć, nawet jak ta nowa bolszewia zwie się liberałami.
  • @autor
    Notki tego typu nie spotykają się z większym zainteresowaniem na nE i są najczęściej podpinane pod New Age, okultyzm itp.

    Buddyzm nawet nie jest religią tylko sztuką panowania nad własnym umysłem, niestety zniekształconą przez mnogość szkół i nadania buddyzmowi znamion religii.

    Proces zamazywania prawdy nie ominął chrześcijaństwa i hinduizmu.

    Czym jest droga do prawdy? Można ją dostać gotową na tacy, czy raczej należy mocno się natrudzić żeby ją odnaleźć? Czy jakaś religia ma monopol na prawdę? Czy żeby poznać prawdę należy się choć trochę zagłębić w inne religie? Jak odnieść rozumienie Pisma Świętego do własnego życia. W końcu każdy ma swój indywidualny dorobek życiowy i postrzeganie świata przez pryzmat własnych doświadczeń. Czy może lepiej interpretację pozostawić duchownym i nie starać się go zrozumieć przez własne doświadczenia i życie?

    " Medytacja ma na celu uzyskanie wglądu w naturę świata i dostrzeżenie pustości wszelkich zjawisk i braku własnego "ja", dzięki czemu możliwe jest wyzbycie się pragnień i przywiązań. Jest określana jako "bezwysiłkowe pozostawanie w tym, co jest"

    O to właśnie chodzi :) pozbyć się pragnień i stać się wolnym. Samo rozumienie chrześcijaństwa wtedy staję się inne. Katoliccy krytykanci buddyzmu nawet nie dostrzegą jakie to ma znaczenie na grzech, którego temat jest często poruszany w chrześcijaństwie. Skupią się na żalu, zadość uczunieniu, pokucie a buddyzm mówi o początkach jego powstawania czyli pragnieniach. Można podać jeszcze wiele innych zastosowań buddyzmu jako uzupełnienie swojego światopoglądu i wiary. Ale jak wszystko się wrzuci w jedną szufladkę New Age, ezoteryka, okultyzm itp to się pozostanie w większej niewiedzy i ignorancji.
  • buddyzm to droga odwrotu od ateizmu
    W zmaganiach ludzkości z „imperium zła” buddyzm spełnia pożyteczną rolę, ponieważ rozmiękcza zło różnej maści ateistów wskazując im drogę doskonalenia swego „ja” w kierunku pożytecznym , świadczenia dobra, doskonalenia swego działania przez nie uciekanie się do przemocy, wolność od dogmatów i tolerancję wobec niedoskonałości pojęć, przekonań i działań innych ludzi, o innych przekonaniach, a także życzliwość wobec innych form przejawów życia. W walce "imperium dobra" z "imperium zła" buddyzm wspiera "armię dobra".Nie jest wobec chrześcijaństwa agresywny, więc bądźmy dla niego życzliwi, co nie znaczy, że rezygnujemy z naszej wiary.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031